Leki na erekcję w stwardnieniu rozsianym

Grupy leków doustnych, znanych jako inhibitory fosfodiesterazy typu 5, lub inhibitory PDE-5, są wykorzystywane do pomocy przy dysfunkcjach erekcji. Obejmują one Viagrę (sildenafil), Levitrę (wardenafil) i Cialis (tadalafil). Leki te działają poprzez blokowanie działania enzymu zwanego PDE (enzym fosfodiesteraza typu 5).

Wielu chorych po 4 miesiącach w przebiegu stwardnienia rozsianego notuje trwałą remisję po zastosowaniu protokołu DLS → czytaj więcej

Kiedy PDE jest zablokowany, drugi związek chemiczny o nazwie cGMP (cykliczny guanozynomonofosforan) pozostaje w wyższych stężeniach w tkankach podczas erekcji prącia. Działanie cGMP pośredniczy w odpowiedzi w postaci erekcji, blokując PDE, co umożliwia ulepszenie erekcji. W kontrolowanych badaniach klinicznych, wszystkie trzy z tych leków były związane ze znacznie lepszą postacią erekcji i większą częstością współżycia wśród mężczyzn z impotencją (wynikającą z obu przyczyn, fizycznych i psychicznych). Ważne jest jednak, aby pamiętać, że tylko Viagra, która była pierwszym z leków, który dostał się na rynek, była przebadana na grupie mężczyzn ze stwardnieniem rozsianym.

W badaniu klinicznym Viagry u mężczyzn ze stwardnieniem rozsianym kontrolowanym placebo, Viagra okazała się mieć pozytywny wpływ na jakość ich życia – w tym życia seksualnego, relacji partnerskich, życia rodzinnego, kontaktów społecznych i ogólnego zadowolenia. Natomiast pozostałe wymienione inhibitory PDE-5 nie zostały jeszcze przebadane w kontekście stwardnienia rozsianego.

Najnowsze badania dowodzą, iż L-formy bakterii są przyczyną choroby

Ponieważ wszystkie wymienione inhibitory PDE-5 działają w tym samym szlaku biochemicznym, skutki uboczne i stopień skuteczności tych leków są bardzo podobne. Jednak konkretni mężczyźni mogą mieć istotnie różne reakcje na te trzy leki. Należy spróbować przeanalizować wszystkie trzy z nich przed podjęciem decyzji, który oferuje największe korzyści z najmniejszą liczbą efektów ubocznych.

Viagra osiąga swój maksymalny efekt w godzinę po jej zażyciu. Okres jej półtrwania (czas potrzebny na to, by stężenie leku we krwi spadło do połowy wartości początkowej) trwa cztery godziny, a większość z jednej dawki utrzymuje się w krwiobiegu przez osiem godzin. Jest ona dostępna w postaci tabletek, w dawkach 25-, 50- i 100 mg, z najmniejszą skuteczną dawką sugerowana do użycia. Lek nie może być przyjmowany z wysokotłuszczowym posiłkiem, ponieważ przez tłuszcz lek nie wchłonie się do krwi. Idealnie jest przyjmować lek na czczo lub co najmniej dwie do trzech godzin po obfitym posiłku. Większość ludzi czuje, że pod względem skuteczności, Viagra jest najsilniejszym dostępnym specyfikiem, jednak często ma najwięcej skutków ubocznych.

Levitra daje swój maksymalny efekt czterdzieści pięć minut po jej zażyciu. Ma podobny okres półtrwania, co Viagra. Nie należy przyjmować leku na czczo. Levitra jest dostępna w dawkach wynoszących odpowiednio 5-, 10- i 20 mg. Dla większości ludzi produkt ten wywołuje mniej skutków ubocznych, niż Viagra. W połączeniu z faktem, że Levitra może być przyjmowana z jedzeniem, sprawia to, że często okazuje się korzystniejszą opcją w stosunku do Viagry (oczywiście dla mężczyzn, dla których lek ten jest wystarczająco silny).

Cialis osiąga swój maksymalny efekt działania po dwóch godzinach od jego zażycia, ale za to ma okres półtrwania wynoszący aż 18,5 godziny, który jest znacznie dłuższy niż w przypadku jednej dawki Viagry czy Levitry. Niskie poziomy substancji pozostają w organizmie aż do trzydziestu sześciu godzin później, co potencjalnie oferują większą elastyczność i spontaniczność zażywania. Z tych powodów, Cialis nazywany jest we Francji „weekendowym narkotykiem”. Należy jednak pamiętać, że bez względu na to, że działanie leku potrwa dłużej, również powoduje on skutki uboczne. Cialis dostępny jest w formie tabletek 5-, 10- i 20 mg.

W odniesieniu do wszystkich tych trzech leków, ważne jest, aby pamiętać, że ich maksymalna skuteczność występuje wówczas, gdy są one we krwi na swoim najwyższym poziomie (to jest od jednej do dwóch godzin po zażyciu). Wszystkie trzy z tych leków są stosunkowo drogie (między 10 a 13 dolarów amerykańskich za pigułkę), a niektóre firmy ubezpieczeniowe w Stanach Zjednoczonych nie zwracają kosztów na pokrycie tych leków. Jednak wiele planów ubezpieczeniowych zawiera taką możliwość, jeśli lekarz wypisze Ci na nie receptę. Jeśli posiadasz ważną receptę od lekarza, a nie zostanie ona uwzględniona przy potrąceniu należności za lek, zadzwoń do swojego ubezpieczyciela i dowiedz się, czy jest możliwość byś mógł zapłacić za lek na podstawie tak zwanej pre-autoryzacji i ile będzie Cię to wynosiło miesięcznie.

Inhibitory PDE-5 to pierwsze leki doustne, których skuteczność w zwiększaniu erekcji u mężczyzn została udowodniona naukowo. Leki te działają zarówno na zaburzenia erekcji pochodzenia organicznego (z powodu nieprawidłowości fizycznych) i / lub psychogennego (z powodu zaburzeń emocjonalnych). Jednakże, inhibitory PDE-5 nie są bezpośrednio związane z poprawą popędu płciowego (chociaż u niektórych ludzi może wystąpić wzmożone libido, którego objawy są jednak łagodzone przez leki). Gdy w związku z przyjmowaniem takich leków pojawiają się znaczące konflikty między partnerami lub jest obecny niepokój, aby przywrócić intymność i poprawić komunikację konieczne jest odpowiednie poradnictwo.

Możliwość przyjmowania niskiej dawki naltreksonu

Naltrekson – jest opioidowym antagonistą, który został zatwierdzony przez FDA do leczenia uzależnienia od opiatów i alkoholu. Przy znacznie niższych dawkach, został on zatwierdzony do leczenia różnych chorób, włącznie z różnymi typami nowotworów, HIV / AIDS, chorobą Parkinsona, chorobą Alzheimera, stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS), rozedmą płuc, a także stwardnieniem rozsianym i innymi chorobami autoimmunologicznymi.

Wielu chorych po 4 miesiącach w przebiegu stwardnienia rozsianego notuje trwałą remisję po zastosowaniu protokołu DLS → czytaj więcej

Do tej pory nie było jednak żadnych badań klinicznych naltreksonu (kontrolowanych placebo) u osób ze stwardnieniem rozsianym. Konieczne jest podjęcie dalszych badań w celu określenia, czy jest to bezpieczne i skuteczne w leczeniu tej choroby. Jako pierwszy krok, Towarzystwo sfinansowało badanie pilotażowe w celu oceny skutków, zarówno niskich, jak i wysokich dawek naltreksonu, u myszy z eksperymentalnym alergicznym zapaleniem mózgu i rdzenia (EAE) – chorobą podobną ludzkiego do stwardnienia rozsianego. Na podstawie wcześniejszych ustaleń, stwierdzających, że opioidy (które występują naturalnie w komórkach w układzie nerwowym) mogą regulować odporność, gojenie się ran i odnowę komórek, naukowcy chcą sprawdzić, czy myszy leczone Naltrexonem wykazywały jakieś zmiany w objawach swojej choroby w stosunku do jej aktywności bazowej.

Biorąc sterydy czuję się o wiele silniejszy, jednak mój lekarz mówi, że nie leki te nie powinny być używany często lub przez bardzo długi okres. Dlaczego nie?

Do tej pory nie wykazano, by ciągłe podawanie steroidów zapewniało długoterminowe korzyści dla osób ze stwardnieniem rozsianym. Istnieją co prawda pewne sugestie, że okresowe krótkie cykle stosowania wysokiej dawki steroidów (dla uzyskania tzw. „impulsów sterydowych”) mogą mieć długofalowe korzyści w opóźnianiu dalszej aktywności choroby, ale wyniki tych badań nie są jednoznaczne.

Wielu chorych po 4 miesiącach w przebiegu stwardnienia rozsianego notuje trwałą remisję po zastosowaniu protokołu DLS → czytaj więcej

Wielu ludzi czuje się lepiej podczas przyjmowania sterydów – dzieje się tak po części dlatego, że te leki mogą mieć działanie podnoszące nastrój. Jednakże długotrwałe stosowanie kortykosteroidów jest obarczone wieloma potencjalnie niebezpiecznymi efektami ubocznymi i jest obecnie uważane za nierozsądne w leczeniu stwardnienia rozsianego. Ich długotrwałe stosowanie może wiązać się z takimi skutkami ubocznymi, jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, utrata kości (osteoporoza), zaćma i wrzody. Te potencjalnie szkodliwe skutki przewyższają zatem ewentualne korzyści, gdy sterydy stosowane są w bardzo dużych dawkach.

Dlaczego muszę mieć przepisane sterydy i w jaki sposób mój lekarz decyduje, kiedy powinienem je przyjmować, a kiedy nie?

Kortykosteroidy (określane również jako steroidy) – należą do grupy substancji chemicznych, z których niektóre są naturalnie występującymi hormonami. Pełnią one wiele ważnych funkcji hormonalnych, ale wykazują też wiele działań dodatkowych przy podawaniu ich jako leki (zwykle w sztucznych preparatach). Ich przydatność w leczeniu stwardnienia rozsianego wynika z ich zdolności do zmniejszania stanu zapalnego w ośrodkowym układzie nerwowym (OUN), co najmniej przez częściowe zamknięcie uszkodzonej bariery krew-mózg. Nie należy mylić sterydów stosowanych w terapii stwardnienia rozsianego ze sterydami anabolicznymi, używanymi przez sportowców do budowy mięśni.

Wielu chorych po 4 miesiącach w przebiegu stwardnienia rozsianego notuje trwałą remisję po zastosowaniu protokołu DLS → czytaj więcej

Należy pamiętać, że kortykosteroidy stosowane w stwardnieniu rozsianym hamują stany zapalne. W normalnych warunkach, wiele potencjalnie szkodliwych substancji jest zabezpieczanych przez barierę krew-mózg by nie mogły przenosić się z krwi do mózgu i rdzenia kręgowego. Podczas ataków stwardnienia rozsianego, bariera ta może zostać rozbita, co może pozwolić na pojawienie się uszkodzeń chemicznych i wycieku komórek do ośrodkowego układu nerwowego. Ten przeciek powoduje stan zapalny, który prowadzi do ostrych objawów neurologicznych z towarzyszącymi im objawami przewlekłego uszkodzenia mieliny i aksonów. Sterydy wydają się znacznie zmniejszać ten stan zapalny.

Ponieważ większość zaostrzeń stwardnienia rozsianego w końcu rozwiązuje się samoczynnie, specjaliści zajmujący się tych schorzeniem mają skłonność do przepisywania kortykosteroidy tylko wtedy, gdy atak choroby jest na tyle poważny, że zakłóca funkcjonowanie dotkniętej nią osoby. Przykładowo będą to problemy z widzeniem, kłopoty z poruszaniem się pieszo czy zakłócenie działań związanych z pracą lub wychowaniem dzieci. Łagodny atak zmian sensorycznych (na przykład drętwienie i mrowienie) lub osłabienia jednej strony ciała nie muszą wymaga leczenia, chyba że są bardzo niewygodne.

Najnowsze badania dowodzą, iż L-formy bakterii są przyczyną choroby

Jakie leki stosujemy w stwardnieniu rozsianym

Wszystkie osoby ze stwardnieniem rozsianym (SR) i pracownicy służby zdrowia, którzy się nimi opiekują, z niecierpliwością oczekują odkrycia zabiegów, które będą jeszcze bardziej skuteczne w leczeniu niż te, którymi dysponujemy dzisiaj. Aby zrozumieć, dlaczego wysiłki podejmowane w celu znalezienia lekarstwa lub bardziej skutecznego sposobu leczenia SR są tak frustrujące, ważne jest dokonanie przeglądu niektórych cech choroby. Chociaż uważamy, że stwardnienie rozsiane może być chorobą autoimmunologiczną, która jest wywoływana u osób podatnych genetycznie przez jakiś czynnik zakaźny w środowisku, nie ma jeszcze żadnych ostatecznych odpowiedzi.

Wielu chorych po 4 miesiącach w przebiegu stwardnienia rozsianego notuje trwałą remisję po zastosowaniu protokołu DLS → czytaj więcej

Nieznajomość przyczyny choroby sprawia, że działania mające na celu jej całkowite wyleczenie są znacznie większym wyzwaniem. Ponadto, choroba ta ma tendencję do powolnego postępowania objawów u większości osób, jednak ich nasilenie jest wysoce zmienne w zależności od osoby. Wszystkie te cechy sprawiają, że naukowcom trudno jest trafnie ocenić skuteczność konkretnego leczenia.

Jeśli choroba przejawia się inaczej u jednej osoby, a inaczej u drugiej, jakie objawy lub inne aspekty choroby powinny być oceniana w celu określenia, czy leczenie działa? Ponadto, chociaż przegląd terapii stosowanych w leczeniu stwardnienia rozsianego przez okres piętnastu lat (od 1935 do 1950) wskazuje, że 66 procent pacjentów reaguje na leczenie poprawie, żadne z tych działań nie zostało wystarczająco przedstawione w czasie, aby móc o powiedzieć o nim, że może być bardziej skuteczne niż stosowanie leków.

Najnowsze badania dowodzą, iż L-formy bakterii są przyczyną choroby

Inne badania wykazały, że 70 procent osób leczonych doświadczało pogorszenia choroby a następnie poprawy (przynajmniej na jakiś czas) po zastosowaniu u nich placebo lub nieaktywnych leków. Zatem leczenie zaostrzonego stanu stwardnienia rozsianego może być rozpatrywane jako skuteczne tylko wtedy, jeśli będzie prowadziło do długotrwałej poprawy u znacznie więcej niż 70 procent ludzi, którzy je otrzymali.
To z kolei prowadzi nas z powrotem do kwestii pomiaru wyników uzyskanych podczas oceny zabiegów eksperymentalnych.

Ostatnie wysiłki badawcze zostały ukierunkowane w stronę liczby zaostrzeń, długości zaostrzeń, długości czasu między zaostrzeniami, powagi zaostrzeń i progresji niepełnosprawności. Łączną powierzchnię lub objętość zmian (zwanych również bliznami) widocznych na obrazowaniu metodą rezonansu magnetycznego (MRI ) można uznać za rozsądne wskaźniki skuteczności leczenia rzutowo-nawracającej postaci stwardnienia rozsianego. W 1981 roku, podczas pierwszej międzynarodowej konferencji na temat prób terapeutycznych w leczeniu stwardnienia rozsianego, było jasne, że tylko jedna skuteczna metoda leczenia choroby spełniła standardy naukowe w swoim czasie. Była to próba adrenokortikotropichormonowa (adrenocorticotropichormone, ACTH).

Naukowcy wykazali, że ACTH może skrócić ataki choroby, mimo że nie ma wpływu na ostateczny stopień odzyskania sprawności motorycznej lub wejścia w stan długotrwałej niepełnosprawności. Od tego czasu pojawiły się liczne wysokojakościowe badania leków w kontekście terapii stwardnienia rozsianego. W toku realizacji są obecnie inne badania kliniczne, prowadzone w Ameryce Północnej i Europie. Współcześnie prowadzi się najwięcej takich badań w całej historii choroby.

Oprócz wymienionych badań, prowadzone są też próby analizowania ostrych napadów choroby oraz jej nawracających epizodów, a także postaci wtórnie postępującej i pierwotnie progresywnej. Dotyczą one terapii eksperymentalnych, mające na celu wpłynięcie na funkcjonowanie układu odpornościowego, walkę z potencjalnymi czynnikami zakaźnymi, przywracania osłony mielinowej i poprawę objawów.

Próbie poddawane są także nowe i stare, jak również leki stosowane w różnych kombinacjach. Ponadto, leki, które zostały już zatwierdzone do stosowania w terapii stwardnienia rozsianego porównywane są w stosunku do siebie. To naprawdę ekscytujący czas dla osób borykających się ze stwardnieniem rozsianym i ich opieki zdrowotnej. Przed roku 1993, nie istniały żadne zatwierdzone metody leczenia omawianego schorzenia. Od 1993 roku, przez Komisję Żywności i Leków w USA (FDA) zostało zatwierdzonych sześć leków, które od tamtej pory mogą być używane do leczenia stwardnienia rozsianego. Są to następujące substancje:

– Betaferon (interferon beta-1b), w 1993 roku,
– Avonex (interferon beta-1a), w 1996 roku,
– Rebif (interferon beta-1a), w 1998 roku,
– Copaxone (oktan glatirameru), w 1996 roku,
– Novantrone (mitoksantron), w 2000 roku,
– Tysabri (natalizumab), w 2006 roku.

Czy od samego początku mam zażywać lekarstwa modyfikujące przebieg choroby?

Niedawno zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane. Obecnie nie mam jednak żadnych widocznych objawów.

Decyzja o tym, czy należy rozpocząć stosowanie jednego z wymienionych leków powinna być podjęta wspólnie z lekarzem, biorąc pod uwagę historię choroby, obecne objawy, częstość zaostrzeń i brak żadnych dowodów rozwoju nowych zmian chorobowych na podstawie badania metodą MRI. Ogólnie rzecz biorąc, osoba, u której choroba wykazuje stosunkowo wczesne oznaki działaniem (wykryte albo klinicznie, albo za pomocą metody MRI), jest najbardziej prawdopodobnym kandydatem do korzystania z leczenia.

Wielu chorych po 4 miesiącach w przebiegu stwardnienia rozsianego notuje trwałą remisję po zastosowaniu protokołu DLS → czytaj więcej

Mimo, że pacjenci, którzy czują się i funkcjonują stosunkowo dobrze widzą niewiele powodów do rozpoczęcia stosowania jednego z tych leków, faktem jest, że stwardnienie rozsiane jest chorobą bardzo nieprzewidywalną. Wspomniane leki są zaprojektowane tak, aby zmniejszały liczbę i nasilenie ataków w nadziei, że będą one w stanie spowolnić postęp choroby w perspektywie długoterminowej. Zwłaszcza w świetle danych wskazujących na nieodwracalne uszkodzenie aksonów i atrofię mózgu ważne jest ostrożne wzięcie pod uwagę tych leków, nawet we wczesnym stadium choroby.

Większość ekspertów zajmujących się omawianym schorzeniem uważa obecnie, że leczenie za pomocą środka immunomodulującego należy rozpocząć tak wcześnie w przebiegu całej choroby, by nie zdążyło pojawić się istotne, trwałe uszkodzenie tkanek. Podsumowując: jeśli istnieją wyraźne przesłanki, że proces chorobowy jest aktywny, potwierdzone w badaniu klinicznym lub w badaniu MRI, nawet jeśli nie są obecnie odnotowywane poważne objawy, większość ekspertów opowiada się za rozpoczęciem leczenia.

Najnowsze badania dowodzą, iż L-formy bakterii są przyczyną choroby

Dlaczego leki modyfikujące przebieg choroby muszą być aż tak drogie? Czy koszt tych leków kiedykolwiek się zmniejszy?

Takie leki są drogie z kilku powodów. Po pierwsze, technologia używana do ich opracowywania i produkcji je wysoce wyspecjalizowana. Interferon beta-1b (Betaferon) i interferon beta-1a (Avonex i Rebif) nie są naturalnie występującymi substancjami. Są one wytwarzane w laboratorium, odpowiednio hodowane i wytwarzane z bakterii i komórek ssaków. Copaxone syntetyzuje się podczas bardzo skomplikowanego procesu, który jest trudny do standaryzacji i wymaga dokładnej kontroli w celu utrzymania zadowalających efektów.

Wielu chorych po 4 miesiącach w przebiegu stwardnienia rozsianego notuje trwałą remisję po zastosowaniu protokołu DLS → czytaj więcej

Leki monoklonalne, takie jak Tysabri, są wytwarzane przez wstrzyknięcie zwierzęciu specyficznego antygenu. W ten sposób indukuje się odpowiedni wzrost swoistych przeciwciał przez komórki układu odpornościowego zwierzęcia. Komórki produkujące te przeciwciała są następnie ekstrahowane i łączone z szybko rosnącymi komórkami w celu uzyskania komórki zwany hybrydowej (zwanej hybrydomą), która jest zdolna do wytwarzania dużych ilości przeciwciał specyficznego typu, zwanych przeciwciałami monoklonalnymi. Biorąc to pod uwagę wydaje się więc zrozumiałe, że wytwarzanie tych leków jest skomplikowane i bardzo kosztowne.

Co jednak ważniejsze, koszty rozwoju nowych produktów są niezwykle wysokie i są opracowywane na bieżąco. Ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że dla jednego leku, który znalazł się na rynku, istnieją dziesiątki innych podobnych substancji, którym nie udało się osiągnąć tego celu. Koszty testowania tych nieskutecznych preparatów muszą być zatem odzyskane również poprzez sprzedaż tych, które okazały się skuteczne.

Najnowsze badania dowodzą, iż L-formy bakterii są przyczyną choroby

Niestety, jak podano do opinii publicznej, firmy farmaceutyczne, jak też wszystkie inne przedsiębiorstwa, mają obowiązek powierzać swoje koszty akcjonariuszom, by starać się zmaksymalizować potencjalne zyski. W związku z tym nowe leki są zwykle dość drogie, zwłaszcza jeśli nie istnieją podobne im leki konkurencyjne. Wielu ludzi oczekuje natomiast, że pojawienie się konkurencji może przynieść zmniejszenie kosztów produkcji i sprzedaży tych leków.

Jak duże jest ryzyko depresji i / lub samobójstwa w wyniku zażywania leków z interferonem?

Moja rodzina jest zaniepokojona z powodu licznych ostrzeżeń na temat tego, że stosując lek interferon można być narażonym na wystąpienie depresji i pojawienie się chęci popełnienia samobójstwa.

Wielu chorych po 4 miesiącach w przebiegu stwardnienia rozsianego notuje trwałą remisję po zastosowaniu protokołu DLS → czytaj więcej

Depresja jest bardzo częstym schorzeniem u osób ze stwardnieniem rozsianym. Dobrą wiadomością jest to, że zwykle nie jest ona ciężka i zazwyczaj dobrze reaguje na połączenie psychoterapii i leków. Niemniej, samobójstwo występuje częściej u osób chorujących na stwardnienie rozsiane niż w porównywalnych grupach osób bez tej choroby.

W głównym badaniu Betaferonu® doszło do czterech prób samobójczych, z których jedno samobójstwo faktycznie zostało popełnione. Ze względu na częstość występowania depresji i samobójstw w populacji rozsiane (patrz: rozdział 11) oraz niewielką liczbę zdarzeń w rozprawie, nie można jednoznacznie stwierdzić, że te epizody depresji były spowodowane przez lek. W kolejnych próbach z użyciem Avonexu i Rebifu nie wykazano różnic w częstości występowania ciężkiej depresji i prób samobójczych między pacjentami leczonymi interferonem oraz pacjentami przyjmującymi placebo.

Najnowsze badania dowodzą, iż L-formy bakterii są przyczyną choroby

Wiadomo jednak, że w przypadku bardzo dużych dawek interferonu, takich jak stosowane są na przykład w leczeniu raka, mogą one powodować ciężkie stany depresyjne. Dane zebrane na podstawie kluczowych badań leków interferonowych stosowanych w terapii stwardnienia rozsianego (oczywiście tych dopuszczonych do obrotu) zawierają raporty na temat ludzi doświadczających depresji podczas leczenia. W wyniku obaw o potencjalny interferonów w wywoływaniu lub zaostrzaniu depresji, FDA wymaga od producentów leków interferonów aby zamieszczali oni na etykiecie swoich preparatów ostrzeżenie o depresji i możliwości pojawienia się tendencji samobójczych.

Najbezpieczniejszą strategią dla osób z uprzednią historią ciężkiej choroby afektywnej dwubiegunowej (nazywaną dawniej chorobą maniakalno-depresyjną) lub wcześniejszymi próbami samobójczymi jest najprawdopodobniej unikanie leków interferonowych. Osoby z łagodniejszymi formami depresji mogą bezpiecznie podjąć się jakiejkolwiek terapii z zastosowaniem tych leków (oczywiście pod ścisłym nadzorem lekarza). Członkowie rodziny, inni bliscy i opiekunowie pacjenta powinni być poinformowani, aby byli wyczuleni na jakiekolwiek zmiany w nastroju chorego i niezwłocznie zgłaszali je do lekarza. Czasami przed rozpoczęciem podawania danej osobie Avonexu, Rebifu lub Betaferonu lekarz będzie chciał skonsultować się z psychiatrą.

Łączenie leków w stwardnieniu rozsianym

Lekarz mojego przyjaciela niedawno zalecił mu połączenie stosowania Copaxone i Avonexu. Czy łącząc leki te zapewnia się pacjentowi większą ochronę przed stwardnieniem rozsianym, niż przy stosowaniu wyłącznie jednego z nich?

Wielu chorych po 4 miesiącach w przebiegu stwardnienia rozsianego notuje trwałą remisję po zastosowaniu protokołu DLS → czytaj więcej

Wiele osób z stwardnieniem rozsianym, a także badacze tego schorzenia, czeka na wyniki kolejnych badań, łączy dostępne leki. Bezpieczeństwo połączenia zażywania Avonexu i Copaxone wykazano pomyślnie w niewielkim badaniu, a ich bezpieczeństwo i skuteczność są obecnie testowane w badaniach prowadzonych na dużą skalę. Obecnie nie zgromadziliśmy jednak wystarczających informacji dotyczących bezpieczeństwa i skuteczności jednoczesnego stosowania tych dwóch leków, dzięki czemu jest bardzo mało prawdopodobne, że firmy ubezpieczeniowe będą skłonne zapłacić za te dwa preparaty jednocześnie.

Jakie inne leki immunosupresyjne mogą być stosowane w leczeniu stwardnienia rozsianego?

Mogą to być różne leki immunosupresyjne, na przykład Imuran (azatiopryna), Cytoxan (cyklofosfamid) oraz Rheumatrex (metotreksat). Przez niektórych lekarzy są one używane w leczeniu progresywnego typu stwardnienia rozsianego. Jednak w badaniach klinicznych tych chemioterapeutyków nie zostało jednoznacznie udowodnione, by preparaty sprawdziły się w postępującym rodzaju stwardnienia rozsianego, a żaden z nich nie został zatwierdzony przez FDA do tego zastosowania.

Wielu chorych po 4 miesiącach w przebiegu stwardnienia rozsianego notuje trwałą remisję po zastosowaniu protokołu DLS → czytaj więcej

Korzyści płynące ze stosowania Cytoxanu są kontrowersyjne i nie zyskały one szerokiej akceptacji u pacjentów i ich lekarzy. Rheumatrex jest stosowany na przykład w leczeniu nowotworów, do immunosupresji w przypadku transplantacji narządów oraz do leczenia reumatoidalnego zapalenia stawów. W jednym z przeprowadzonych badań nie wykazano, by stosowanie względnie niskich dawek tego preparatu wpływało na spowolnienie tempa postępu w przebiegu stwardnienia rozsianego. Rheumatrex może być jednak potencjalnie toksyczny dla wątroby, a podawanie tego leku musi być dokładnie monitorowane.

Preparat wchodzi w konflikt ze niesteroidowymi lekami przeciwzapalnymi (NLPZ, aspiryna i ibuprofen) i z alkoholem, więc jego zastosowanie wiąże się z szeregiem ograniczeń. Rheumatrex jest obecnie stosowany u niektórych pacjentów z postępującym rodzajem stwardnienia rozsianego. Niektóre badania wskazują, że spowolnić postęp w stwardnieniu rozsianym może preparat zwany Imuran, ale efekt jego stosowania, jeśli w ogóle istnieje, jest niewielki i nieco kontrowersyjny. Wszystkie obecnie dostępne zabiegi (lub te będące w zaawansowanym stadium badań) mają na celu ograniczenie dalszych uszkodzeń organizmu. Oczywiście stan zdrowia pacjentów ze stwardnieniem rozsianym często może się poprawiać spontanicznie. Jednak jeśli obecne były dłuższe symptomy choroby, prawdopodobieństwo, że wystąpi taka spontaniczna poprawa, są raczej znikome.

Najnowsze badania dowodzą, iż L-formy bakterii są przyczyną choroby