Czy istnieje możliwość zastosowania przeszczepu szpiku kostnego w leczeniu stwardnienia rozsianego?

Ponieważ uważa się, że stwardnienie rozsiane jest chorobą autoimmunologiczną, w wyniku której układ odpornościowy człowieka mylnie atakuje zdrowe tkanki organizmu, naukowcy pracują nad uzyskaniem odpowiedzi na pytanie, czy wymiana uszkodzonego układu odpornościowego może zatrzymać proces chorobowy.

Wielu chorych po 4 miesiącach w przebiegu stwardnienia rozsianego notuje trwałą remisję po zastosowaniu protokołu DLS → czytaj więcej

Przeszczep szpiku kostnego (zwany również przeszczepem krwiotwórczych komórek macierzystych), który stosuje się głównie w leczeniu raka, jest obecnie rozpatrywany w badaniach klinicznych. Szpik kostny i krew zawierają krwiotwórcze komórki macierzyste. Komórki macierzyste to niedojrzałe komórki, które są zdolne do rozwijania się do innych składników krwi, takich jak czerwone i białe krwinki. Procedura przeszczep obejmuje kilka etapów:

1. Na wstępie stosuje się lek, będący czynnikiem stymulującym tworzenie kolonii granulocytów. Wstrzykuje się go w celu zwiększenia liczby komórek macierzystych układu krwiotwórczego.

2. Komórki macierzyste są usuwane z krwi i przechowywane.

3. Pacjenta poddaje się wysokodawkowej chemioterapii i / lub radioterapii, w celu zniszczenia komórek szpiku kostnego, w tym tych komórek T, które, jak się uważa, są odpowiedzialne za inicjację ataku immunologicznego w przebiegu stwardnienia rozsianego.

Najnowsze badania dowodzą, iż L-formy bakterii są przyczyną choroby

4. Przechowywane komórki macierzyste są z powrotem przetaczane do krwi pacjenta, gdzie stopniowo dojrzewają i odbudowują zniszczony układ odpornościowy.

Zastosowanie krwiotwórczych komórek macierzystych jest bardzo radykalną terapią, która ma przede wszystkim zastosowanie u osób z szybko postępującymi objawami stwardnienia rozsianego, którzy nie zareagowali do tej pory na inne sposoby leczenia. Opisana procedura niesie ze sobą znaczne ryzyko, w tym zwiększoną podatność na infekcje i krwawienia w okresie, zanim układ odpornościowy pacjenta zdąży się przebudować.

Może to powodować efekty uboczne, które mogą okazać się nawet śmiertelne. Do tej pory wymianie krwiotwórczych komórek macierzystych zostało poddanych ponad sto osób. Stan większości z nich ustabilizował się, a niektórzy pacjenci wykazali niewielką poprawę w zakresie objawów; zaś od pięciu do dziesięciu procent uczestników terapii zmarło. Ze względu na znaczne zagrożenia mogące wyniknąć w trakcie stosowania opisywanej procedury, jak również wysokich kosztów leczenia, ten rodzaj terapii powinien zostać ograniczony (jeśli w ogóle powinien być stosowany) dla osób z szybko chorobą postępującą, których leczenie jest starannie monitorowane w klinicznych badaniach naukowych.