Czy lek na stwardnienie nie działa na mnie?

Brałem jeden z leków na stwardnienie rozsiane. Wstrzykiwano mi go przez okres dłuższy niż dwa lata, a ja wciąż nie czuję się lepiej. Czy to znaczy, że ten lek na mnie nie działa?

Wielu chorych po 4 miesiącach w przebiegu stwardnienia rozsianego notuje trwałą remisję po zastosowaniu protokołu DLS → czytaj więcej

W badaniach klinicznych choroby okazało się, że terapie modyfikujące jej przebieg z użyciem Avonexu, Betaferonu, Copaxone i Rebifu zazwyczaj prowadziły do tego, iż pacjenci poddawani stosowaniu substancji czuli się lepiej. Uzyskane dowody sugerują, że sprawiły to właśnie aplikowane im leki. W przypadku Betaferonu stwierdzono zmniejszenie częstości i ciężkości występowania zaostrzeń. Avonex zmniejszał częstość nawrotów oraz spowalniał postęp choroby. Copaxone zmniejszał częstość zaostrzeń. W przypadku Rebifu stwierdzono zmniejszenie częstości ataków i powolny postęp niepełnosprawności.

Natomiast wszystkie cztery leki wykazały zmniejszenie nowych lub aktywnych zmian w obrazie uzyskanym podczas badania metodą MRI. Choć nie marnuje się starań, by informować pacjentów o możliwych korzyściach i ograniczeniach wynikających z tych metod, jest oczywiste, że wiele osób żywi nadzieję, że będzie się lepiej czuło w wyniku rozpoczęcia stosowania jednego z tych zabiegów. Nie jest to jednak szczególnie zaskakujące, ponieważ doświadczenie większości ludzi pokazuje, że mają oni nadzieję na możliwość całkiem zdrowego życia po wyleczeniu, a leki, w szczególności te, które są im podawane, są zaprojektowane tak, aby człowiek czuł się dzięki nim lepiej.

Najnowsze badania dowodzą, iż L-formy bakterii są przyczyną choroby

W badaniu z udziałem stu osób wytypowanych do przyjmowania Betaferonu (finansowanych przez Narodowe Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego na University of California w San Francisco) wykazano, że znaczna część badanych miała błędne wyobrażenia na temat potencjalnych skutków tego lekarstwa. Ponad osiemdziesiąt procent badanych oczekiwało, że lek będzie w stanie zmniejszyć poziom ich dyskomfortu fizycznego i poprawić ogólną jakość ich życia.

Niestety, takie nieporozumienia, jak to, mogą powodować, że ludzie staną się zawiedzeni lub niezadowoleni z efektów brania leku, a – co za tym idzie – będą oni skłonni przerwać leczenie przedwcześnie (nawet, jeśli lek ma na nich pozytywny wpływ, jednak w taki sposób, że nie można go łatwo zauważyć lub wyczuć). Ponieważ nie jest możliwe dokonanie oceny stopnia, w którym każdy z tych leków działa dla każdej jednej osoby w danym momencie, wskazane jest, aby nie rezygnować z przyjmowania leku – chyba, że ma się częste ataki objawów, pojawił się szybki postęp choroby lub zaobserwowano poważne ograniczenie ruchomości.