Czy zmieniając dietę, będę mógł pomóc sobie w mojej chorobie, czy nie?

Dla stwardnienia rozsianego zostało opracowanych wiele zalecanych diet, okazujących się jednak małym lub żadnym dowodem na pomoc w eliminowaniu objawów choroby. Jeśli ktoś chce przejść na specjalną dietę, ważne jednak przede wszystkim, by utrzymał zrównoważone spożycie substancji odżywczych, ponieważ niektóre z tych ekstremalnych schematów żywieniowych mogą w rzeczywistości być przyczyną dodatkowych problemów w wyniku pozbawienia organizmu niezbędnych mu składników odżywczych.

Wielu chorych po 4 miesiącach w przebiegu stwardnienia rozsianego notuje trwałą remisję po zastosowaniu protokołu DLS → czytaj więcej

Badania, które zostały przeprowadzone w tym zakresie, nie są jednoznaczne, a konwencjonalna literatura medyczna ma tendencję do promowania zwłaszcza diety wyważonej, bogatej w błonnik, zalecanej przez Amerykański Instytut Zdrowia, i korzystnej dla wszystkich osób – zarówno dla chorujących na stwardnienie rozsiane, jak i zdrowych.

Umiarkowane podejście niekonwencjonalne, stworzone w oparciu o badania na temat roli wielonienasyconych kwasów tłuszczowych w stwardnieniu rozsianym, promuje zmniejszenie spożycia tłuszczów nasyconych i dodanie do diety umiarkowanych ilości kwasów tłuszczowych omega-trzy (olej rybny, olej z wątroby dorsza i olej lniany), kwasów tłuszczowych omega-sześć (olej z nasion słonecznika i ewentualnie olej z wiesiołka) i – jeśli to możliwe – dodatkowe włączenie witaminy E, ponieważ dodanie wielonienasyconych kwasów tłuszczowych do diety powoduje obniżenie poziomu witaminy E.

Najnowsze badania dowodzą, iż L-formy bakterii są przyczyną choroby

Bardziej agresywne podejście niekonwencjonalne, popierane przez niektórych ekspertów, pociąga za sobą znaczące zmiany w diecie, jak również wysoki poziom suplementacji diety (na przykład dieta Swanka, która pozostaje nieco kontrowersyjna i nie jest zwykle zalecana przez lekarzy dla osób ze stwardnieniem rozsianym).